Newsletter
Jeśli chcesz otrzymywać pocztą aktualności, zapisz się na listę mailingową.

Twój adres e-mail:

Jesteś naszym 1467115 gościem
od 13-05-2007

Nowe publikacje

Lwowska Fala z dnia: 2015-04-26 08:10:00
Księga Gości: Maria Konopko pisze...
XIX Światowy Zjazd i Pielgrzymka Kresowian na Jasnej Górze - uchwały z dnia 7 lipca AD 2013
Artykuły i listy: Do Pana Posła Pawła Zalewskiego!


Aktualności

Poezja z Mojej Szuflady

Szanowni Państwo!

Po wielu staraniach w kanadyjskim Miesięczniku "Kalejdoskop", od kwietnia br. drukowana będzie stała, autorska rubryka,  pt.: "Poezja z Mojej Szuflady", gdzie red. Ewa Elżbieta Deoniziak prezentuje wybrane utwory poetyckie, które dzięki tej możliwości mogą ujrzeć światło dzienne i cieszyć ducha Czytelników.

Aktualnie red. Ewa Elżbieta Deoniziak przygotowuje materiał do wydania majowego "Kalejdoskopu", którego wiodącym tematem będzie: Katyń, Ojczyzna, Monte Cassino i jak zawsze wartości chrzescijańskie.

Pobierz kwietniową rubrykę Poezja z Mojej Szuflady. (plik pdf)

Zapraszam do współpracy i nadsyłania poezji, która przybliży nam Polskę i poruszy aspekty prawdy o historii.

(-) Ewa Elżbieta Deoniziak

E-mail  kalejdoskop.poezja@gmail.com

2015-04-15 20:30:13
Mp


Wielkanoc 2015

Chrystus  zmartwychwstał!  
Prawdziwie zmartwychwstał. Alleluja!

/Sławomir Gowin/                                  
Cóż może wznieść nas wyżej niż
w ojczystą ziemię wbity krzyż
Pochylmy przed nim dumną głowę
Pomódlmy się najprostszym słowem
Serca niech biją w jedną rotę
I niech wysoko nad Golgotę
Uniesie nas serdeczny hymn...
Powstańmy z martwych, razem z Nim.

Niech Zmartwychwstały Chrystus przyniesie Wam jasny promień radości oraz głębokie przekonanie, że tylko On jest jedyną Drogą, najwyższą Prawdą i niekończącym się życiem.                                       
Z radosnym Alleluja najpiękniejsze, wielkanocne życzenia składamy od serca, życząc zdrowych i wesołych Świąt.
                                                                                                          
                                                                  
    (-) Danuta i Jan Skalscy                                       
Wielkanoc 2015 r.

2015-04-04 21:13:32
Mp


QUO VADIS OJCZYZNO - Sławomir Tomasz Roch

 

Sławomir Tomasz Roch

rycerzniebieski@wp.pl

 

QUO VADIS OJCZYZNO

BEZ PRAWDY IDEA JAGIELLOŃSKA FUNTA KŁAKÓW WARTA  /pobierz plik pdf/

WSPOMNIENIA ADELI ROCH

Z D. RUSIECKA Z KOLONII TERESIN W POW. WŁODZIMIERZ WOŁYŃSKI NA WOŁYNIU 1935 - 1947

/pobierz plik pdf/

2015-04-04 20:46:53
Mp


WSPOMNIENIA ADELI ROCH Z D. RUSIECKA Z KOLONII TERESIN NA WOŁYNIU


Witam i pozdrawiam serdecznie dziś raz trzeci. W załączniku przesyłam piękne i niezwykle ważne wspomnienia Pani Adeli Roch z d. Rusiecka z kolonii Teresin w pow. Włodzimierz Wołyński na Wołyniu 1935 - 1947 oraz moje ostatnie opracowanie: "Bez prawdy idea jagielońska funta kłaków warta". Proszę o lekturę i opublikowanie na swojej stronie (jeśli to możliwe), by pamięć o ofierze Kresowian, nigdy nie zagasła, ale by trwała w skarbnicy narodowej, także następnych pokoleń. Pragnę także poinformować, że od 09 października 2014 r., wspomnienia są dostępne na b. pożytecznej stronie: "Wołyń wczoraj i dziś" pod adresem: http://wolyn.org/index.php/wolyn-wola-o-prawde/805-wspomnienia-adeli-roch-z-d-rusiecka-z-kolonii-teresin-w-pow-wodzimierz-woyski-na-woyniu-1935-.html , a od pewnego czasu także na wielu innych stronach, w tym na portalu Ziemi Hrubieszowskiej, oto ten adres: http://lubiehrubie.pl/region/wolyn-43-wspomnienia-adeli-roch-z-d-rusiecka-z-kolonii-teresin-w-pow-wlodzimierz-wolynski-na-wolyniu-1935-1947
 
Wspomnienia Adeli Roch z Ziemi Swojczowskiej, to niezwykła, autentyczna podróż w świat, który właśnie odchodzi na naszych oczach, a który chciało by się niejako siłą zatrzymać, wyrwać w jego poważnej części i ponownie przenieść w nasze niespokojne czasy. To prawdziwa opowieść o miłości Boga, Ojczyzny oraz o niezwykłej sielance kresowych rodzin, pośród bogatych lasów, urodzajnych łanów zbóż i owocowych sadów. Akcja toczy się na ziemi żyznej, cichej, czystej ekologicznie jak łza, na Ziemi Wołyńskiej bogatej kulturowo, przenikniętej kulturą zachodu i wschodu, które tu się zlewały, owocując ponadczasową mozaiką ludów żyjących w pokoju, zwanej tyglem narodów. Beztroskie dzieciństwo Adeli i szczęście wielodzietnej rodziny, patriotyczne wychowanie dzieci i młodzieży, zdrowa pobożność kresowa oraz mnogość tradycji i zwyczajów. Niestety sowiecka okupacja, hitlerowska machina wojenna i banderowskie ludobójstwo, zniszczyły to wszystko do gołej ziemi. Przeczytamy tam także o trwodze nocnych ucieczek, gdy płonęły polskie wsie i kolonie, o licznych upokorzeniach, o polskiej samoobronie i chlubie oręża polskiego 27 Wołyńskiej DP AK. O chorobach i głodzie, o niewolniczej pracy dla okupantów, o goryczy wieloletniej tułaczki, wszędobylskiej biedzie rodzin kresowych, a nawet o powojennych, komunistycznych prześladowaniach oraz wiele, wiele innych ciekawych faktów. Oto malutki fragment tych wspomnień dla zainteresowanych:
 
„[...] I chociaż bardzo to przeżywał, powoli przyszedł do siebie i gdy razem opuściliśmy kościół, zaraz jeszcze przy świątyni, zaczął nam na gorąco opowiadać, co się wydarzyło w jego domu, a mówił tak:„Nad ranem przed wschodem słońca, Ukraińcy napadli na nasz dom. Złapali moją mamę i zaczęli bić na podwórzu. Ja i moja żona Teofila siedzieliśmy w piwnicy na polu, tak że wszystko dobrze widzieliśmy z ukrycia. Fila bardzo kochała moją mamę i nie mogła patrzeć, jak się nad nią znęcają, jak ją tak bezkarnie maltretują. Miała nadzieję, że ponieważ jest w ciąży, to jej Ukraińcy krzywdy jakowejś nie zrobią, więc odważnie wyszła ze schronu. Poszła do nich wprost bronić mamy, wstawić się za nią i prosić o jej ocalenie. Tymczasem Ukraińcy wcale z nią nie rozmawiali, ale od razu zaczęli i ją mordować. Na początek rozkrzyżowali i bestialsko, leżącej na ziemi, wbili jej w brzuch pal, powyżej dziecka. Następnie postanowili jeszcze trochę nią zakręcić i zaczęli obracać ją na tym palu, trzymając za ręce i nogi, zrobili z niej taki kierat. Po kilku nieludzkich obrotach, zostawili tak ciało żony i odeszli. Wszystko to widziałem na własne oczy z ukrycia. Matkę oczywiście też zamordowali. Kiedy ci zwyrodnialcy odeszli, ostrożnie podeszłem do najdroższych mi osób i byłem przerażony, gdy zobaczyłem, że te nienarodzone dzieciątko, jeszcze w niej żyło i bardzo się tłukło, bardzo się rzucało. (Staszek w tym momencie się rozpłakał i przez gorzkie łzy raz jeszcze dodał) To straszne. To straszne. Ja już nie chcę więcej o tym mówić, a dajcie wy mi spokój.”. Zapytałyśmy jeszcze tylko, co się stało z resztą jego rodziny, ale on już tylko krótko rzucił: „A ja nie wiem, chyba wybici, jak nie wrócą!”. Po tych słowach odszedł powoli i już więcej nigdy go nie widziałam. [...]”. Adela Roch z d. Rusiecka
 
 
Raz jeszcze serdecznie pozdrawiam.
Z poważaniem
 
Sławomir Tomasz Roch

2015-03-25 18:08:05
Mp


Ciekawe książki - Lwów opisany dzielnicami.

Lwów. Przewodnik po Lwowie.
Wydawnictwo Kresów Wschodnich poleca książki o wszystkich dzielnicach i ulicach Lwowa istniejących przed rokiem 1946:

http://welwowie.pl/

Zwłaszczaa tomiki nr 36, 36, 37.

2015-03-25 18:01:46
Mp


Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85

WsteczW góręStrona startowaMapa serwisuKontakt